Michael Mogill prowadzi firmę Crisp, która pomaga małym kancelariom prawnym w marketingu. Zauważył prosty problem: najlepsze sprawy trafiają do najlepszych marketerów, nie do najlepszych prawników. Duże firmy z budżetami zagłuszają małe kancelarie z sercem.
Żeby się wyróżnić, postanowił napisać książkę „The Game Changing Attorney”. W listopadzie 2018 ogłosił to przed tysiącami ludzi na swojej konferencji. Dopiero wtedy zaczął ją tworzyć.
Jakie były efekty po wydaniu? Jeden prawnik przeczytał książkę w samolocie, zadzwonił następnego dnia. W pół godziny — klient na sześciocyfrową kwotę. W ciągu dwóch lat książka przyniosła co najmniej 5 milionów dolarów.
Ale najciekawsze jest co innego. Michael przestał sprzedawać. Nie rozmawia z potencjalnym klientem, dopóki ten nie przeczyta książki. Książka jest filtrem — kto przeczytał i dzwoni, ten wie czego chce. To Michael decyduje, czy chce z kimś pracować.
Poza pieniędzmi są też inne efekty. Jeden z prawników (czytelników książki) napisał do Michaela: „Miałem zamiar zrezygnować po dwudziestu latach, bo telefon dzwonił coraz rzadziej. Twoja książka dała mi nową energię i szansę na walkę.”
Niezły miernik sukcesu.