„Chcę, żeby wszyscy tworzyli muzykę” – mówi Charlie Puth. I ma rację. To nie wymaga drogiego sprzętu czy studiów muzycznych. Wystarczy telefon, darmowa aplikacja i pomysł. U Jimmy’ego Fallona na żywo udowadnił już dwa razy, że można zrobić muzykę z wszystkiego.
Wizyta pierwsza: kubek, łyżka i Pro Tools
Kubek z wodą i łyżka. To wystarczyło.
Charlie stuknął w kubek, nagrał dźwięk, obniżył pitch – zrobił melodię. Ten sam dźwięk w różnych wysokościach. Dodał rytm, bas (wciąż ten kubek!), reverb i kick drum.
Efekt? Profesjonalnie brzmiący track. Z kubka. Na żywo, bez przygotowania.
Wizyta druga: Jimmy śpiewa w aucie, Charlie robi z tego produkcję
Charlie poprosił Jimmy’ego, żeby poprzedniego wieczoru nagrał głosówkę – fragment jego piosenki „Changes”. Jimmy nagrał to w samochodzie, prowadząc do domu. Nieperfekcyjnie, za szybko.
Charlie wziął to nagranie i na żywo, w studio:
- Wyrównał tempo (pitch był idealny, tylko tempo leciało)
- Stworzył hi-hat z dźwięku „tst” w słowie „distance”
- Zrobił kick drum z „been” (obniżył pitch)
- Dodał snare z klaśnięcia Jimmy’ego
- Stworzył trzy warstwy harmonii (wysoką jak Alvin i Wiewiórki, średnią i niski bas)
Rezultat? Pełna produkcja z głosówki nagranej w samochodzie.
Professor Puth
Na TikToku prowadzi serię „Professor Puth”, gdzie pokazuje dokładnie to samo – jak zwykli ludzie mogą tworzyć muzykę. Bo każdy ma głos. A jeśli nie grasz na instrumencie, Twój głos jest Twoim instrumentem.
Wideo zmontowane z dwóch wizyt (11.10.2022 i 21.10.2025):