Trafiłem ostatnio na listę zasad, która uderzyła mnie tym, jak bardzo pokrywa się z tym, czego sam się nauczyłem przez lata prowadzenia Imkera (i ciągle się uczę). Żadnych odkrywczych prawd – raczej przypomnienie rzeczy, o których łatwo zapomnieć w codziennym gaszeniu pożarów.
Świetnie się je czyta, kiwasz głową przy każdym punkcie. Ale konsekwentne wdrażanie? To już zupełnie inna historia.
Przetłumaczyłem, dodałem swoje i trzymam pod ręką.
1. Szybkość to przewaga
Twoim celem jako przedsiębiorcy jest kompresja czasu. Buduj szybciej. Odpowiadaj szybciej. Zbieraj kasę szybciej.
To nie znaczy działać na oślep – ale kwestionuj tempo, w jakim robisz rzeczy. Domyślny termin? Koniec dnia, nie „kiedyś w tym tygodniu”.
Nie pozwól, żeby dni mijały z nierozwiązanymi problemami.
2. Podnieś standardy
Jesteś dokładnie tam, gdzie jesteś, bo to tolerujesz. Twoi ludzie pracują tak, jak pracują, bo im na to pozwalasz.
Wzrost wymaga podniesienia minimum, które akceptujesz.
Pierwszy krok: przyznaj się przed sobą, że tolerujesz poziom poniżej tego, czego potrzebujesz. Drugi: ustaw nową poprzeczkę.
Będzie niewygodnie… Tak ma być.
3. Myśl większymi kategoriami
Żeby podnieść standardy, potrzebujesz czegoś, co Cię zmotywuje do dodatkowego wysiłku. Pieniądze, doświadczenia, wpływ na rodzinę, na klientów – cokolwiek.
Jeśli stoisz w miejscu, to znaczy, że Twoje obecne cele nie wymagają od Ciebie więcej.
Podnieś je!
4. Zysk, zysk, zysk
Przychodem nie zapłacisz rachunków. Przychodem nie nakarmisz rodziny.
Nie jesteś fundacją. Nie budujesz firmy po to, żeby płacić Facebookowi i zespołowi, pracując po 90 godzin tygodniowo.
Prowadzisz biznes, żeby zarabiać – traktuj to priorytetowo.
5. Najpierw dane, potem decyzje
Robienie rzeczy jest łatwe. Ustalenie, CO robić – trudne. Głównie dlatego, że brakuje Ci informacji.
Potrzebujesz systemu, który podejmuje decyzje za Ciebie.
Gdybyś wiedział dokładnie, co zrobić, żeby urosnąć – zrobiłbyś to.
Jesteś człowiekiem czynu. Więc jeśli nie rośniesz, zainwestuj w dane.
6. Policz kasę
Każdy cel biznesowy to zestaw obliczeń.
Powinieneś mieć krystalicznie czyste modele wszystkiego: marketingu, sprzedaży, pensji. Modeluj z wyprzedzeniem, żebyś dokładnie wiedział, ku czemu budujesz.
Zostań czarodziejem Excela i wyeliminuj zgadywanie (lub wynajmij czarodzieja Excela!).
7. Rozwiązuj po kolei
Ludzie, którzy najszybciej się rozwijają, pracują nad JEDNĄ właściwą rzeczą naraz.
Miesiącami.
Latami.
Zidentyfikuj główne wąskie gardło. Pracuj TYLKO nad nim, aż je usuniesz. Potem następne.
Przesuniesz się dalej, robiąc jedną rzecz przez 5 dni, niż próbując robić dwie na raz.
8. Dbaj o klienta
Szkoda, że muszę to mówić, ale większość ludzi w branży edukacyjnej ma gdzieś swoich klientów.
Dowód? Zapytaj, ile płacą zespołowi realizującemu usługę vs. zespołowi sprzedaży.
Poprzeczka jest absurdalnie nisko. Przeskoczyć ją to budować systemy, które monitorują wyniki, satysfakcję i sukces klientów.
9. Ciesz się drogą
Mogę spojrzeć wstecz na każdy moment moich lat jako przedsiębiorca i się uśmiechnąć – nawet jeśli wtedy nie było mi do śmiechu.
Każdy problem, który pokonasz, pisze historię, którą będziesz opowiadać do końca życia.
Odpuść trochę. To nie jest tak poważne, jak Ci się wydaje. Przyszły Ty oddałby wszystko, żeby wrócić do miejsca, w którym jesteś teraz.