Jesteś zmęczona/zmęczony? Wszyscy są zmęczeni. Życie jest niesprawiedliwe? Witaj w klubie.
Prawda jest taka, że ludzi nie obchodzą Twoje wymówki – obchodzą ich Twoje rezultaty.
Brutalne? Może. Ale to także wyzwalające.
Kiedy przestaniesz oczekiwać współczucia, zaczniesz budować szacunek do siebie.
Pracuj, kiedy nie masz na to ochoty. Dawaj z siebie wszystko, kiedy nikt nie klaszcze. Rozwijaj się, bo jesteś to winna/winien sobie. A nie dlatego, że ktoś patrzy.
Świat nie zatrzyma się dla Twoich załamań. Świat toczy się dalej.
Więc co teraz? Pozwól, by Cię to zmiażdżyło, albo pozwól, by Cię to napędzało. To Twój wybór.
Nikt nie wręczy Ci lepszego życia. Musisz na nie zapracować. Więc wycisz hałas, rób i dawaj z siebie wszystko.
