W poniedziałek Warren Buffett opublikował najpewniej ostatni list do akcjonariuszy Berkshire Hathaway. Wszystko wskazuje na to, że to jego ostatnia oficjalna wiadomość jako prezesa i dyrektora generalnego firmy.
„Przechodzę na emeryturę” – napisał 95-letni inwestor, który przez dekady był synonimem value investing i długoterminowego myślenia o biznesie.
To koniec pewnej epoki. Buffett kierował Berkshire Hathaway od 1965 roku, przekształcając upadającą firmę tekstylną w konglomerat wart setki miliardów dolarów. Przez 60 lat jego coroczne listy do akcjonariuszy były obowiązkową lekturą dla wszystkich, którzy chcieli zrozumieć, jak naprawdę działa biznes.
To, co najbardziej zwróciło moją uwagę to samo zakończenie tego listu:

Kilka końcowych myśli
Jedna, być może egocentryczna obserwacja. Cieszę się, mogąc powiedzieć, że czuję się lepiej w drugiej połowie mojego życia niż w pierwszej. Moja rada: Nie bicz się za przeszłe błędy – naucz się z nich przynajmniej trochę i idź dalej. Nigdy nie jest za późno, żeby się poprawić. Znajdź właściwych bohaterów i kopiuj ich. Możesz zacząć od Toma Murphy’ego – był najlepszy.
Pamiętaj o Alfredzie Noblu, późniejszym twórcy Nagrody Nobla, który – według przekazów – przeczytał swój własny nekrolog, który przez pomyłkę wydrukowano, gdy zmarł jego brat, a gazeta się pomyliła. Był przerażony tym, co przeczytał i zdał sobie sprawę, że powinien zmienić swoje zachowanie.
Nie licz na pomyłkę redakcyjną: Zdecyduj, co chciałbyś, żeby mówiło twoje nekrolog i żyj życiem, na które zasługuje.
Wielkość nie bierze się z gromadzenia wielkich ilości pieniędzy, wielkiego rozgłosu czy wielkiej władzy w rządzie. Kiedy pomagasz komuś na tysiące sposobów, pomagasz światu. Życzliwość nic nie kosztuje, ale jest też bezcenna. Niezależnie od tego, czy jesteś osobą wierzącą, czy nie, trudno przebić Złotą Zasadę jako przewodnik po życiu.
Piszę to jako ktoś, kto był bezmyślny niezliczoną ilość razy i popełnił wiele błędów, ale miałem też szczęście uczyć się od wspaniałych przyjaciół, jak zachowywać się lepiej (choć wciąż daleka droga do perfekcji). Pamiętaj, że sprzątaczka jest tak samo człowiekiem jak prezes.
Warren Buffett FTW!